mikrus123

Offtopowe pogawędki

Recommended Posts

Atruta    135

1) Dowód. Nagranie albo pisemne przyznanie się do winy. W innym przypadku to zwyczajne pomówienia. Coś co można spokojnie wsadzić w urban legends. Znajomy znajomego mi mówił, a on dobrze wie bo jego ciotka która jest spokrewniona z byłego teścia bratem mówiła że... Sprawa druga. W każdej grze tego typu, opartej na 2 frakcjach takie patologie występują. Po obydwu stronach. Nie odnoszę się w tym przypadku do tamtego konkretnego pomówienia tylko do ogólnej tendencji wśród graczy. Widać schemat myślenia: US uczciwi goście, niemcy źli i oszuści.

2) To są subiektywne spostrzeżenia i bez jakiś konrentych statystyk pod tytułem: liczba graczy, średni czas grania, koordynacja etc. cieżko naprawdę się do tego w jakikolwiek sensowny sposób odnieść.

3) Ja bym dodał jeszcze że devowie tak bardzo nienawidzą amerykanów że specjalnie wprowadzają patche które pozwalają wygrywać wojny niemcom. Wszyscy przecież wiemy kto wygrał wojnę. Zapewne stoji za tym finansiera niemiecka która dotuje powstanie gry, gdyż nie od dziś wiadomo że nikt za grę nie płaci (bo jest zła i niesprawiedliwa).

4) Oczywiście że tak. Jestem zdumiony Twoją przenikliwością. Wszyscy niemcy kupują ciężkie czołgi i wysyłają je na front by nowi gracze z goldem mogli je rozwalić już w pierwszej bitwie. Oczywiście niemcy mają zawsze więcej warfoundsów, nikt się nimi nie przejmuje. Nikt nie robi zorganizowanych ataków w grupie na zasadzie: przepycham tam swoje czołgi, weźcie we 2 tankerów i jedziemy z nimi. Co do różnic mam 2 uwagi. Po pierwsze, 95% niemców prosi devów o wywalenie MG34 lub MG42 i wstawienie na jego miejsce STG44. Oczywiśćie, dla malkonentów będzie to kolejny dowód na czystą złośliwość i nienawiść devów do amerykanów. Wszak Sturmgewehr miał w magazynku 30 pocisków a BAR wciąż ma zaledwie 20...

5) Tutaj już komplenie odpadam. Z jednej strony chcesz balansu, z drugiej miotasz się w jakiś "prawdach wszystkim znanym". To znów oczekujesz jakieś sprawiedliwośći społecznej by coś im zabrać a mi dać. Jak żywo staje mi przed oczami "Dzień świra" i tu cytat:

Rozumiem również że uważasz sytuację, którą zapewne pamiętasz jako wytrawny gracz który nie jedną wojnę ma na koncie, gdy na przeciw Stuartom z cannonem stawały PZ1 z machinegunami. I wtedy to było okey. Tyle wygrać. No ale LT vz.38 (lub dla mniej ogarniętych Pz38(t)) które niemcy przejeli po zajęciu czechosłowacji jeszcze przed rozpoczęciem wojny z nami, czyli przed wrześniem 39...

Nie mogę również odnaleźć się w tych kalkulacjach że jest rok 1944. Co ma na to wskazywać? Broń z której do siebie strzelamy? Czołgi których używamy? No to niby jakaś przesłanka jest. Chodź z drugiej strony w myśl pakt antykominternowskiego, gdybyśmy nie podpisali jednej z głupszych dziejowo umów z Anglią i Francją, Niemcy rozprawiliby się z Francją i Anglikami już w 1940. Może to przełom 42 i 43 kiedy wojska Rzeszy wracają zwycięsko z podboju Stalingradu. Wszak na wschodzie mapy jest spokój...

Share this post


Link to post
Share on other sites
sebek.zar    55
Tutaj widzę moderator pisze że strony są zbalansowane.......

Gdzie napisałem ,że strony są zbalansowane? Napisałem ,że mg42 ma takie same parametry jak M1919, różni się wyglądem. Pisałem też ,że RETO nie robi gry czervoni vs niebiescy. Nie robi bo nie może z pewnych przyczyn, których jesteśmy wszyscy świadomi. Np. Broń jest zbalansowana pod względem parametrów. Co mogą jeszcze zrobić ku "Wielkiemu balansowi"? Dodać do M1 magazynek na 10 naboi tak jak to ma miejsce w Gew43? W M1919 wprowadzić celownik taki jak w MG42? Pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć i trzeba być tego świadomym.

Zgadzam się z przedmówcą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
mikrus123    1

1)tak napisze do niego. (dialog) 1.hej wiesz slyszałem ze grasz tez u amerykanow? 2.a nop gram 1.mam cie jest na wideo 2.OOOO niemożliwe nabrałeś mnie tak...

RObią tak bez ogródek z V. Co więcej sam miałem okazję zobaczyć jacy jesteście uczciwi: tutaj chciałbym przytoczyć przykłąd gracza damindrop1993. Gościu od was niemców wszedł do nas USA i rozbijał nam specjalnie samoloty.Oszukujacie i kręcicie jak diabeł słońce

2) wejdź na forum i poczytaj viewtopic.php?f=38&t=2375&start=60

Widać jak na dłoni jak kiedyś gra była zbalansowana. Co więcej masz konto na tsie? Zobacz ile gra ludzi teamowo! po us a niemców? ciekawe prawda nie że nas jest 3 razy więcej a przegrywamy? I dlaczego zawsze w nocy się tylko przesuwacie nigdy za dnia?

3) Tier czołgów bez komentarza. a gre robią duńczycy...

Tier 0: M2A2 > Pzr1

Tier 1: M2A2 > Pzr2

Tier 2: M2A2

Tier 3: M2A2

Tier 4: M2A2

Tier 5: Stuart

Tier 6: Stuart

. . .

. . .

. . .

Tier 11: Chaffee > 38(t)

Tier 12: Chaffee > 38(t)

Może tak by zamienic hellcata na sluggera? co? i czemu sherman firefly jest słabszy od pz IV H?

4) rok 1943 takk napewno zwałszcza tygrys B, hetzer, gewhr 43 ktory dopiero masowo był produkowny od 1944? na pewno. No i przemysł niemców tak.. bez dziur w zaopatrzeniu.

5) masz rację niemcy tracą więcej czołgów od amerykanów i dalej mają ich więcej. To samo samoloty. Ciekawe zwłaszcza że, 8 armia lotnicza już od 1942 ,,upiększała" Niemcy swoimi b-24 i b-17.

A co czołgów tygrys jadł m26 na kolację...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gumowy    0

Jesli chca zrobic realistyczna gre, ze sprawiedliwym balansem, to ja poprosze 170 mln ruskow z ich nieskonczona iloscia t34, w ktore zaopatrzyli po wojnie pol swiata. No i oczywiscie na kazda jednostke pancerna nazistow (tu uzywam tej nazwy, bo nie kazdy niemiec twierdzil i twierdzi ze zginac za hitlera to honor) prosze 2 albo 3 amerykanskie, bo wiadomo ze przemysl amerykancow na to pozwalal. Oczywiscie zgadzam sie z przewaga mysli technicznej niemiec, no ale jak juz tym tlumaczycie op bronie, to niech bedzie po rowno. I wtedy zobaczymy co przedmowca sebka napisze. Bo jak narazie stoi w tej nierownej walce na podjum, i tlumaczy przegranym ze tak ma byc.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Atruta    135

1) Nie powiem Ci jak jest. Mówię tylko że wysuwanie pod czyimś adresem oskarżeń o oszustwo bez dowodów jest zachowaniem conajmniej niesportowym. Nawet jeśli to tajemnica poliszynela. Pytanie pozostaje otwarte. Masz dowód czy tylko przypusczenia?

Co do samolotów mógłbym zadać takie samo pytanie tylko amerykanom. Biorę jednak poprawkę na brak umiejętności wśród graczy zarówno po mojej jak i przeciwnej stronie. Przysłowiowy, kompletny nieogar.

2) Chodziło ci zapewne o klienta. Tak i owszem. Z doświadczenia wiem, że mała dobrze zorganizowana grupa która gra z sobą codziennie po 6-8 godzin dziennie + 40 godzin w weekendy potrafi rozłożyć cztero a niekiedy i sześcio-krotnie liczniejszego przeciwnika. Ilość != jakość. I nie mówię tego na podstawie jednej gry. Lata nie te, praca, małżonka (dzięki Bogu jeszcze nie dzieci) nie pozwalają mi już aktywnie brać udziału w takich grupach. Stąd emerytura gracza na PuGu w H&G i TSik z starymi znajomymi ;).

3) Wiem kto robi grę. To w jaki sposób to robi i moje subiektywne odczucia mogę manifestować poprzez albo jęki (czego nie lubię robić, gdyż facet co jęczy to baba), lub zaprzestanie gry / opłacanie konta (jeśli to gra typu p2p). Dla devów liczby codziennie logujących się użytkowników oraz czas spędzony w grze jest zawsze lepszym wyznacznikiem w jakim kierunku podążą ich produkt. Czy pnie się w górę czy osuwa w dół. Na forum rozmawia się z czysto pijarowych zagrywek. Że niby słuchamy community... To coś jak polityka ;)

4) I tutaj moglibyśm zagłębić się historię alternatywną. Co by było gdyby, a to nie temat na tego typu dyskusję. Rozumiem jednak że dla osób grających amerykanami jest rok 44. Dla mnie, po stronie niemieckiej jest rok... może 42. Wojna nie wybuchła w 1939. Nie muszę przypominać zapewne że wybuch wojny był spowodowany podpisaniem przez nas sojuszu z Anglią i Francją. Spowodowało to wypowiedzenie paktu antykominternowskiego, a następnie podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow. Polska ma się dobrze, jej obywatele (łącznie z tymi żydowskiego pochodzenia) nie są mordowani. W myśl paktu, II Rzeczpospolita broni swoich wschodnich granic przed sowiecką zarazą.

5) Wojny nie wygrywa broń tylko determinacja i realpolitik. Na wojnie nie ma dobrych i złych. Są tylko żywi i martwi. A jeśli nie wierzysz, proponuję poczytać o Michaelu Wittmannie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Atruta    135
:shock: :lol: :o :!: :?:
nazistow (tu uzywam tej nazwy, bo nie kazdy niemiec twierdzil i twierdzi ze zginac za hitlera to honor)

I tutaj się mylisz. Uświadomiła mi to w tym roku wycieczka do twierdzy Kłodzko. Przy wejściu, na ścianie jest wielka tablica a na niej napis "okrucieństw faszystowskich nazistów niemieckich". Tutaj foto. Z tego punktu można już bardzo łatwo wyjść do stwierdzenia iż: Niemcy wcale nie byli źli. O zgrozo najgorsi nie byli naziści niemieccy. Najgorsi byli faszyzujący niemieccy naziści. Takie kwiatki. O tym że NSDAP wraz z Deutschnationale Volkspartei uzyskała większość w demokratycznych wyborach już jakoś mało który Niemiec chce pamiętać. Po przeprowadzeniu paru rozmów, wszyscy powołują się na propagandę i że dali się jej zwieść.

O postępującej arcadowości tej gry chyba nie muszę wspominać skoro zrobiło to już tylu osób przede mną. Jej poziom jest na razie akceptowalny. Nie przypadł mi do gustu ani system spotingu, ani wyświetlanie informacji że ktoś został trafiony. Trudno, będzie źle, zagłosuję nogami.

Co do reszty Twojej wypowiedzi. Też bardzo chciałbym front wschodni. Jestem również zdania że każda broń w grze powinna być 1ohk. Może wtedy rozmowy o balansie ograniczyłyby się jedynie do tego jaki broń ma odrzut oraz celownik. Jeżeli oczekujesz natomiast gry w której będziesz ciągle wygrywał proponuję kółko i krzyżyk z 3-latkiem.

Podium nie potrzebuję. Nie gram o złote gacie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
solo1979    397

@Atru - jak to jest z tym wybuchem 2 wś? Ostatnio jakis rosyjski pismak/polityk tez twierdzil ze wojna wybucha przez nas. Zawsze myslalem ze jak niemcy pierwsi przyszli do nas to znaczy ze zaczeli.

Nie chce sie wtracac w nie swoje sprawy odnosnie podwojnych kont i wojaqa - bronisz go jakbys go znal...

Ps. Nie czepiam sie tylko tak pitole po paru glebszych ;)

[ Post made via Android ] Android.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gumowy    0

W koncu napisales cos, z czym mozna sie zgodzic. Moja wypowiedz o 170 mln ruskich i tej amerykanskie machinie przemyslowej, to zwykla pierdola, tak jak to wasze pisanie o realizmie gry tworzonej przez Retosow. Tyle ze ja napisalem prawde. Ja nie chce wygrac za wszelka cene, ja chce zeby bylo sprawiedliwie.

A co do tych nazistow to polecam ksiazki Svena Hassela. Daj tytul o Witmmannie, tez chetnie przeczytam dobra lekture.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Atruta    135
@Atru - jak to jest z tym wybuchem 2 wś? Ostatnio jakis rosyjski pismak/polityk tez twierdzil ze wojna wybucha przez nas. Zawsze myslalem ze jak niemcy pierwsi przyszli do nas to znaczy ze zaczeli.

Zapewne ta kanalia Ławrow albo Żyrinowski. To tak. Tezę taką, przynajmniej z tego co wiem, pierwszy raz na głos wśród polskich historyków wypowiedział tuż przed śmiercią prof. Paweł Wieczorkiewicz. Wśród jego uczniów spisania tego podjął się Piotr Zychowicz, zaś finałem tego była książka "Pakt Ribbentrop-Beck". Dość mocno zjechana u nas w kraju. O ile pamiętam rok później książka stawiająca podobne tezy co Wieczorkiewicz, a za nim powtarzający Zychowicz, ukazała się w Niemczech. Jakoś to obeszło się u nas bez echa. Zasadniczo książka wywraca myślenie do góry nogami. Pokazuje Anglię oraz Churchilla który ma świadomość tego że jeśli nie zrzuci z sań kogoś Niemcom na pożarcie to cały zaprzęg dopadną wilki. Kto się do tego najlepiej nadaje? Polacy! Co jeszcze - politykę Niemiec w stosunku do Polski sprzed 1939. Wspólne wypady Hermanna Göringa wraz Ignacym Mościckim na polowania. Wizyty Ribbentropa. Propagandę niemiecką z tamtych lat gdy byliśmy "kumplami". I nie mówię tu o jakiś odległych czasach. Mówię o 1937 i 1938. Ba... Nawet początkach 1939 tuż przed podpisaniem paktu z Związkiem Sowieckim. Książka zadaje pytanie, co się stało że Związek Sowiecki, komunizm i narodowy socjalizm, w przeciągu miesiąca zapałały do siebie wielką miłością, i próbuje na nie odpowiedzieć. Ciężko to tak streścić. Jestem na etapie lektury "Historia Polityczna Polski 1935-45" i wtedy odpowiem sobie ostatecznie na pytanie czy jako naród zostaliśmy przez sojuszników zdradzeni w 39 czy też sami wyrwaliśmy się przed szereg i dostaliśmy w ryja.

.
Nie chce sie wtracac w nie swoje sprawy odnosnie podwojnych kont i wojaqa - bronisz go jakbys go znal...

Adowkat diabła. Taka przypadłość. Wyznaję zasadę wpojoną przez rodziców od berbecia że o nieobecnych się źle nie mówi.

Ps. Nie czepiam sie tylko tak pitole po paru glebszych ;)

Jak nie było toastu za Rzeczpospolitą znaczy że picie jest nieważne ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gumowy    0

"Jeżeli oczekujesz natomiast gry w której będziesz ciągle wygrywał proponuję kółko i krzyżyk z 3-latkiem."

A tu sobie strzeliles w kolano. Bo jak narazie to tylko Ty grasz z 3 letnim dzieckiem w kolko i krzyzyk. W koncu grasz po stronie nazistow, ktorzy caly czas wygrywaja wojny. Czy nie? :D

No chyba ze jestes super-mega-pro graczem i to tylko dzieki Tobie, zwyciestwo jest zawsze po waszej stronie. Wtedy ja pojde grac w kolko i krzyzyk do przedszkola, twierdzac ze balans miedzy mna a 3 latkiem jest sprawiedliwy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
mikrus123    1

Odpowiem tylko co do wyborów: http://www.wykop.pl/ramka/1555899/mapa- ... niemczech/ oraz co lepiej przeczytac http://www.wiadomosci24.pl/artykul/jak_ ... 40700.html. Nie siej propagandy ze, bylo to takie łatwe i wspaniałe. Gdyby nie plan dawesa http://pl.wikipedia.org/wiki/Plan_Dawesa nastpenie http://pl.wikipedia.org/wiki/Plan_Younga kupa by była. III Rzesza złapała boga za kostki w postaci rebubliki weimarskiej i traktatu wersalskiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Atruta    135
W koncu grasz po stronie nazistow, ktorzy caly czas wygrywaja wojny. Czy nie? :D

99% czasu od października zeszłego roku czyli przed buildem NewGarden jeśli już miałbym być precyzyjny. Spróbowałem parę wojen amerykanami ale raz że odrzucił mnie celownik na Springfieldzie, dwa że jednak niezorganizowani Niemcy wciąż, moim bardzo mocno subiektywnym zdaniem, lepiej rozgrywają bitwy niż PuG amerykanów. Dodałbym do tego kwestie rozterek historyczno-morlanych (oddanie Polski przez Anglię i US do radzieckiej strefy wpływów na konferencji Teherańskiej) oraz tego że gdy raz wybieram frakcje nie rozstaję się z nią niezależnie od kłopotów które w danym momencie ma realm. Po prostu zamiast narzekać robię swoje.

http://www.historycy.org/index.php?showtopic=4595

ja chce zeby bylo sprawiedliwie.

Wojny chyba nigdy nie są sprawiedliwe. Poczynając od tego kto naprzeciwko siebie staje jak i intencji które ma do wojny przystępując. Ja za każdym razem gdy komuś reklamuję tą grę mówię: "Stary, świetna gra. Prawdziwa wojna i wiesz co jest fajne? Nie jest sprawiedliwa. Wyobraź sobie: 2 jednostki piechoty i bronisz się zażarcie przed czołgami, samolotami i zmechanizowaną piechotą. Przegrywasz, ale bierzesz jak najwięcej skurczybyków ze sobą. Czysty epik."

Daj tytul o Witmmannie, tez chetnie przeczytam dobra lekture.

Książki jako takiej nie czytałem o nim żadnej o czym za chwilę. Za dobre źródło wiedzy zawsze służy portal historycy.

http://www.historycy.org/index.php?showtopic=4595

A co do tych nazistow to polecam ksiazki Svena Hassela.

Jeśli nowsze to poszukam w księgarni. Jeśli starsze to w bibliotece obok klatki w bloku. Jedna książka więcej na stosie przy łóżku różnicy nie robi. Wcześniej tylko sprawdzę czy to co autor tworzy to historiografia czy hagiografia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Atruta    135
Nie siej propagandy ze, bylo to takie łatwe i wspaniałe.

Nigdzie tego nie napisałem i w duchu wierzę że to jedynie Twoja nadinterpretacja a nie zła wola by przypisywać mi rzeczy których nie powiedziałem. Napisałem:

O tym że NSDAP wraz z Deutschnationale Volkspartei uzyskała większość w demokratycznych wyborach już jakoś mało który Niemiec chce pamiętać.

A teraz. W artykule które podałeś jest potwierdzenie tezy którą postawiłem. Cytuję cały fragment żeby nie było że jest wybiórczo:

30 stycznia 1933 roku rząd rozpoczął pracę, a Adolf Hitler objął całkowicie legalnie – co należy podkreślić – stanowisko kanclerza Niemiec. Trzeba jednak również zaznaczyć, iż nie został on wybrany „przez ogromną większość własnego społeczeństwa” – jak tego chcą niektórzy historycy. W nowym rządzie koalicyjnym naziści otrzymali tylko 3 spośród 11 miejsc, a von Papen sam kontrolował całą machinę administracyjną Niemiec.

Zwracam szczególną uwagę na słowa legalnie oraz rząd koalicyjny, a następnie porównanie tego z moją wypowiedzią.

---

III Rzesza złapała boga za kostki w postaci rebubliki weimarskiej i traktatu wersalskiego.

Raczej nie Boga tylko Wielką Brytanię. To Angole po zakończeniu I wojny światowej i podpisaniu traktatu wersalskiego po raz kolejny grali na destabilizację na kontynencie. To o nas i Czechosłowacji mówiono jako o "państwach sezonowych". Osłabione Niemcy były idealnym koniem na którego można było stawiać. Oczywiście wszystko by zaszkodzić Francuzom. Ale fakt, dla nich ta sytuacja była niczym złapanie Boga nawet nie za kostki, lecz za kolana.

Share this post


Link to post
Share on other sites
mikrus123    1
O tym że NSDAP wraz z Deutschnationale Volkspartei uzyskała większość w demokratycznych wyborach już jakoś mało który Niemiec chce pamiętać.

To raczej brzmi jak wytłumaczenie ze, a.H dostał się do władzy i nic nie mozna mu zarzucic a dalej nie ma co dyskutować skoro dostał się na szczyt i nie spadł z niego tylko daltego ze 1 powiedział kto spalił tak NAPRAWDE Reichstag. No prawda niemców wyzwoliła zaiste... na długie 12 lat...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gumowy    0

Atruta, ale to nie prawdziwa wojna, tylko jednak "gra komputerowa", gdzie kazdy chce miec przyjemnosc z gry na uczciwych i rownych zasadach. Wiec nie mozesz powiedziec, ze wojna nie jest sprawiedliwa. Mam nadzieje ze rozumiesz co chce Ci przez to powiedziec i nie bedziesz staral sie zrobic debila ze mnie i z siebie. No chyba ze jest inaczej to przyznam Ci racje i na tym skonczymy rozmowe. Wiem ze zabojady i angole nas sprzedali, ale nie wjechali nam do kraju, zeby zakladac obozy zaglady. Gdyby byla mozliwosc gry Polska, to od kopa gram tylko nimi, bo ruskiem tez nie zagram.

A co do Hassel, to opisuje swoje przezycia wojenne, jako zolnierz niemieckiej jednostki karnej. Pierwsze wydanie wyszlo chyba w latach 50, ale sa tez nowsze odslony. Swietny zbior ksiazek, bo jest ich chyba 11, albo cos kolo tego. Oczywiscie na faktach. Polecam kazdemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta Gra to tylko GRA, całkiem fajna ale jeżeli ktoś myśli, ze zgarniając fragi pomści swojego dziadka to jest w błędzie.

Frakcja Axis jest łatwiejsza, mniej irytująca i nie wymagająca od graczy takiej organizacji i umiejętności jak gra po stronie US, dlaczego? Większość wyposażenia po stronie osi jest zwyczajnie łatwiejsza w użyciu ze względu na stworzone modele. Większa precyzja, większa widoczność MG + różnice w kolorystyce umundurowania w praktyce zdecydowanie faworyzują frakcję Osi.

Grałem po obu stronach, jeszcze przed Newgarden i wiem co piszę, dla mnie było to na tyle łatwe, że po prostu nudne. Wielu graczy zostaje po stronie Osi ponieważ po pewnym czasie gry w Axis i następnie zmianie frakcji na US dziwnym trafem spadają im statystyki :) .

Od wielu buildów jest tak, że Axis po za nielicznymi, krótkimi okresami w dużej mierze wygrywa wojny, ze względu na przytłaczającą przewagę w ilości jednostek oraz doświadczonych graczy. Każdy ma wybór: Poziom trudności: niski lub poziom trudności: hardcore. I to jest jego osobisty wybór.

Share this post


Link to post
Share on other sites
savier    30

spotkałem się z tym, że swoi do mnie strzelali "ćwiczyli strzelanie, lub nie zauważyli" Na moje szczęście mimo wszystko mam lepszego cela i ich zdejmowałem :twisted:

Takie rozmowy powstają gdy gra nie działa :roll: (ale fajnie poczytać, nawet się dowiedziałem tego i owego)

Skoro już tu kazdmy smuci i broni, to ja dorzucę 3grosze.

1 grosz, Stolice po których zdobyciu kończone są wojny powinny być lepiej zbudowane, jak to przystałą na tą ostatnią bazę ratunku. Np. Mury z każdej strony i tylko umiejętnością wygrać można.

2 grosz. System expienia jest i tak naprawdę, tylko lepsza kasa to przywilej i bardziej sczegółowe mapy, ale DO JASNEJ CIASNEJ POWINNI WPROWADZIC OGRANICZENIA RANGOWE DO KONKRETNEJ POTYCZKI, po obu stronach oczywiście, np Takie bitwy o główne przejścia, stolice, i co ważniejsze infrastruktury, powinny wymagać rangi prawie najwyższej, a z kolei takowe potyczki w lesie dla wszytskich, itd. (o to już ssię pewnie sporo osób wyprasza, i to pomoże obu stronom, nie można się nie zgodzić) PONADTO

3 grosz, A JA CHCIALEM NOCKE POGRAĆ :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a free game account. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now