Aracz

Members
  • Content count

    1114
  • Joined

  • Last visited

2 Followers

About Aracz

  • Rank
    Captain

Faction & Soldier

  • Faction
    United States
  • Soldier
    All types

Recent Profile Visitors

518 profile views
  1. Daj znać jak wyrobisz pozwolenie
  2. According to gotavapen.se, about 5000 (external link from Wikipedia)
  3. I told that it easy, not profitable
  4. Chyba trzeba się zaopatrzyć w broń czarnoprochową, albo przynajmniej strzelbę na gumowe kule, no i maczetę dla pewności. Zamieszki z ulic często przechodzą na sklepy, miejsca publiczne a nawet prywatne domy, szczególnie, gdy wywołują je takie osoby. Coraz większe bandyctwo, jeśli nie sprowadzą kogoś kto ubrudzi sobie ręce za nich (takich imigrantów podających się za uchodźców), to znajdą takiego zmanipulowanego "obrońcę demokracji" na miejscu, a my nie mamy jak na razie zbytnio opcji jak się przed czymś takim bronić. A prawdopodobnie będziemy musieli, nawet w tym nie najczarniejszym scenariuszu
  5. I found that shooting down planes with PTRD is easier than destroying empty cars. Really, i have problems with destroying empty vehicles at 20 meters, but destroying flying plane in 4 or 5 shoots is disturbingly easy
  6. Wojna domowa? Ilu będzie walczących po stronie opozycji, zdolnych do wyjścia i przeciwstawienia się władzy? 2 tysiące? 3 tysiące? Nawet niech 100 tysięcy będzie, nie staną się znaczącą siłą. Zresztą, nie widzę frustracji społeczeństwa, widzę frustrację nielicznych jednostek które skręca to, że coś dzieje im się nie na rękę. Większość raczej się niczym nie przejmuje, nie ważne jak jest politycznie, zwykłych ludzi obchodzi tylko to, by było ogólnie dobrze. Bez przejmowania się takimi głupotami jak sądownictwo, o ile nie będzie ono wdupiało ludzi za niewinność, albo nie będzie karało przestępców, to sędziami mogliby być nawet politycy. No a co do wyborów. PiS dalej będzie partią rządzącą, nawet jak spada im procent wyborców, to nie tak mocno jak partiom, które mogłyby mu zagrozić. Bardziej niszczą sobie imię kiedy nie rządzą, niż kiedy wprowadzali złe zmiany.
  7. W US jest całkiem sporo klanów z różnych części świata. Nie pamiętam nazwy klanu, ale wiem, że Brazylijczycy potrafią nieźle w trakcie naszej nocy pocisnąć (chyba dwa klany brazylijskie są na TSie US). Jest też klan w Azji (Chyba BoB), z którego jeden koleś czasami gra w dzień najcięższe bitwy, żeby nikt nie miał dobrego pingu (niefajne to, ale tacy zdarzają się wszędzie). US byłoby easymodem, gdyby miało dobrych graczy. Ale w US nooby są bardziej bezużyteczne niż po stronie radzieckiej, bo Ruscy to się pchają na punkt, Amerykanie kręcą się w kółko albo campią nie robiąc kompletnie nic użytecznego. Co z tego, że masz dobry sprzęt, jak tylko trzy osoby poza tobą grają dobrze, albo przynajmniej przeciętnie. Cała reszta to poniżej średniej skilla i chyba też IQ
  8. Może przypadkiem
  9. Niszczenie czołgu przez jednego człowieka bronią, która mieści się w kieszeni w tak krótkim czasie nie ma sensu. Szczególnie, że skarpetki, RPG, i Wurfminy w większości sytuacji czołgi łaskotały, a nie niszczyły. Dobrze było, jak udało się uszkodzić jakiś element. H3 za to wymagały trochę wysiłku przy umieszczaniu, przyczepiały się praktycznie wszędzie, ale zajmowało to więcej niż dwie sekundy i nie w każdym miejscu wywoływało takie zniszczenia, jakie mamy w grze. Chociaż, jeszcze jakiś czas temu H3 w grze było całkiem porządku, nie kleiło się wszędzie i miało pewien odstęp czasowy przy podklejaniu, teraz to klikasz myszką dwa razy i już o czołgu możesz zapomnieć. Nawet jeśli niszczenie czołgów ma pozostać możliwe dla pojedynczego żołnierza, powinno wymagać chociaż trochę czasu i umiejętności. Najlepiej zbalansowane w aktualnej grze są wyrzutnie, które trzeba przeładować, wpakować w czołg kilka trafień, a w dodatku czasami potrafią nie przebić pancerza. Jest okej, mimo tego, że piechocie dużo łatwiej się ukryć i uniknąć trafienia, a nawet zauważenia. Ale taka kieszonkowa broń ppanc w H&G to przesada, jeszcze jakby wymagała umiejętności, by do sukcesu, gracz musiałby trafić w idealnie to samo miejsce, gdzie wcześniej podłożył Sticka albo rzucił RPGiem lub Wurfminą i dopiero po wybuchu wcześniej użytego ładunku mógł użyć następnego, byłoby sprawiedliwiej. Wymagałoby to więcej czasu i umiejętności, wtedy też można by zmniejszyć cenę broni ppanc, bo przestałaby być tak zachęcająca dla noobków chętnych zdobycia trochę expa, pozostałaby bronią doświadczonych i cierpliwych myśliwych.
  10. Pewnie spadł procent z underdoga dla US Ja, żeby zarabiać, większość jednostek mam bez żadnych pojazdów, tylko kilka to coś innego, niż gwardia lub zwykła piechota. Co wojnę wychodzę na plusie.
  11. Nie ufam tak do końca wykresom z wyboru broni.Kropki na tarczy generują się po części losowo w trakcie uruchamiania gry, w dodatku często mają mało wspólnego z rzeczywistością. Ale idąc tym tropem, celność zwiększa lub zmniejsza cały okrąg, nie tylko przesuwa w górę czy w dół (najlepiej widoczne przy karabinach powtarzalnych i samopowtarzalnych, a także przy pistoletach), a stabilność zmienia jego odległość do góry od standardowej amunicji, obrazując rozmiar skoku. Niestety, nie określa właśnie kierunku odrzutu. Przykład na pistolecie, który wydaje mi się dobrze obrazować sytuację, bo przez małą ilość pocisków w magazynku okręgi są nieduże (na czerwono zaznaczam modyfikację podglądaną) Różnica jest niewielka, ale widać zarys niebieskiego okręgu niżej. Prawie niezauważalne ułożenie okręgu wyżej, to się zgadza. Ale patrząc na wszystkie bronie, ułożenie kółka nie określa kierunku odrzutu, a tylko jego moc. Im jest wyżej, tym mocniejszy kop, bez określania kierunku (który wydaje mi się trochę losowy, takie STG czasami ma odrzut tylko w górę, czasami robi coś na styl skoku skoczka z szachów, Garand też potrafi dziwne odrzuty robić) Kółko jest zauważalnie mniejsze, nie jest ani wyżej, ani niżej (chociaż może się losowo wygenerować w trochę innych kształtach). Trafienia zobrazowane pomarańczowymi kropkami kropki nie są tylko niżej niż niebieskie kropki, dwie są wyżej, bo celność nie zmniejsza odrzutu, tylko kieruje pociski bliżej środka tarczy A jeśli komuś mało kropek do oglądania, oto KM zmodyfikowany na celność, może sobie zobaczyć w jakim kierunku kropki są przesunięte od pierwotnych pozycji Jeszcze dopiszę prostszymi słowami. Stabilność określa z jaką mocą będzie rzucało lufą podczas strzelania, bez wpływania na tor pocisku, a celność określa czy wystrzelony pocisk poleci w miejsce w które celujesz, czy nie. Broń z dużą celnością, ale małą stabilnością, będzie miała okropny odrzut. Będzie dobra w ogniu pojedynczym, ale pojedynczy strzał spowoduje od razu, że celownik zejdzie z celu i kolejny pocisk nie trafi nie przez brak celności, ale przez to, że broń będzie wycelowana po wystrzale w inny punkt. Stabilność zmieni miejsce, które celujesz, a celność poprowadzi w nie pocisk. Broń z dużą stabilnością, ale małą celnością, będzie praktycznie stała w miejscu, ale pociski będą lecieć jak ze spryskiwacza w różne kierunki. Lufa jest do przodu, strzały będą wylatywać pod różnymi kątami. Jeszcze co do mocnego chwytu. Opis i tak jest zły. On nie zmniejsza ogólnie odrzutu, zmienia tylko jego "ekspansję", jego zejście poziome. Pionowo, odrzut zostaje taki sam, broń tylko o 75% mniej przesuwa się na boki. Więc przydatny jest tylko przy broni, która potrafi często rzucać w inny sposób, niż w górę (M2, MG42, ale też Johnson i FG, bo ich odrzut standardowo ciągnie też w lewo).
  12. Nie jestem tego pewien. "Rozrzut pocisków - zjawisko polegające na tym, że pociski wystrzelone z tej samej broni, przy tych samych nastawach (celowaniu w jeden punkt) nie uderzają w ten sam punkt." ~ Wikipedia Nie jestem pewien jak z polską terminologią wojskową, wiem, że tak ogólnie uznaje się, że celność dotyczy głównie pierwszego wystrzelonego pocisku, reszta pocisków to precyzja (i "precyzja" jest czasami przemiennie używana z "rozrzutem"), czyli powtórzenie tego pierwszego strzału, a na precyzję wpływa właśnie rozrzut i celność, bo rozrzut spowoduje utratę celności (co sprawia, że kolejny pocisk uderzy w inny punkt), a jeśli broń ogólnie jest niecelna to też niemożliwe będzie powtórzenie strzału. I jeszcze tak dokładniej Celność to ogólnie to, że pierwszy pocisk (lub pocisk po danym odstępie czasowym "uspokojenia broni") nie trafia w miejsce, w które skierowany jest celownik. Bez różnicy czy w górę, czy dół, czy na boki. Zwyczajnie, pocisk przy idealnych warunkach leci nie tam, gdzie celujesz, mimo, że celujesz idealnie. Cały podrzut, rozrzut i wszystko. W H&G stabilność to to, jak daleko broń odskoczy, nie tylko w formie podrzutu, ale w przypadku takich cudów techniki jak MG42, odwróconego podrzutu, bo taki odrzut potrafi pokierować lufę nawet w dół. Zauważ, że te pociski trafiające po bokach celu z M2 Carbine nie są spowodowane tym, że pocisk nie wyleciał prosto z lufy (celność), tylko dlatego, że broń skacze na prawo i na lewo po każdym strzale. Ma niekontrolowany odrzut w różnych kierunkach.
  13. Jeśli chcesz stabilnej broni, to nie tutaj. M2 carbine to broń do wejścia do pokoju i wysprayowania przeciwnika, przez swój dziwny odrzut i ogólne bujanie, to wcale nie ma zasięgu lepszego niż PMy. Możesz próbować grać z odznaką "mocny chwyt" bez modyfikacji na większą szybkostrzelność, by było z tym bujaniem trochę lepiej, ale to już lepiej BARa brać do takiej gry.
  14. Przepraszam, że odpowiem za kogoś, ale czuję się zobowiązany ze względu na grę w jednym klanie z tą osobą. DzaroD gra w PSZecie, normalnie na wojnie, w dodatku prezentuje sobą na prawdę niezły poziom. Mam nadzieję, że kiedyś na siebie traficie w jakiejś bitwie, bo widziałem dobrze jak dobre rzeczy oboje potraficie zrobić i trochę znam Wasze zdolności, za to Wy swoich wzajemnie nie znacie. Może jakbyście poznali, to mielibyście do siebie inne podejście
  15. Ty Soldek za to masz pełną tego świadomość i się na to zgadzasz. Bez możliwości tłumaczenia się niewiedzą Co do map: